23 czerwca 2011

Tort biszkoptowy z bitą śmietaną i owocami.

Lekki tort biszkoptowy z bitą śmietaną i owocami (mojej Mamy)



--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Uwaga: przepis pochodzi z czasów początku bloga i obecnie tort polecam wykonać w inny sposób. Zmodyfikowany przepis na biszkopt wraz z uwagami można znaleźć w tym poście o biszkopcie z sokiem z cytryny.
Krem do tortów wykonuję obecnie usztywniając śmietankę 36% serkiem mascarpone. Do tortów tego rozmiaru robię krem z około 750g śmietany 36% i 375g serka mascarpone - schłodzone składniki ubijamy na gęsty krem, pod koniec ubijania dodając 2-3 łyżki cukru, tak jak w cieście w-z. Taki krem jest gęsty, nie podchodzi wodą, wytrzyma 2-3 dni w lodówce. W temperaturze pokojowej utrzyma się na pewno do pół godziny bez "topnienia".


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Biszkopt:

6 jajek
1,5 szklanki cukru
1, 5 szklanki maki pszennej (typ 450)
1 kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
2 łyżki oleju

Białka oddzielić od żółtek. Do żółtek dodać proszek do pieczenia i ocet, wymieszać, zostawić do wyrośnięcia. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier, miksować do rozpuszczenia kryształów cukru. Masę z żółtek dodać do masy z białek, wymieszać, wsypać przesianą mąkę, wlać olej i jeszcze raz dokładnie wymieszać. Ciasto przelać do średniej okrągłej tortownicy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą i piec 50 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.

Uwaga: typ mąki jest bardzo ważny, koniecznie należy użyć mąki tortowej.

Po wystygnięciu biszkopt dzielimy na 3 części - najlepiej za pomocą długiego, ostrego noża. Krążki są dość delikatne i łamliwe, więc należy się z nimi obchodzić bardzo ostrożnie. Gotowe można nasączyć ponczem np. z herbaty wymieszanej z wódką, ale akurat przy przekładaniu śmietaną nie jest to konieczne, a nawet nie jest wskazane.

Do przełożenia:

garść jagód
garść poziomek
miseczka truskawek

2,5 opakowania (po 330-350 ml) śmietany 30%
cukier puder
ew. odpowiednia ilość preparatów glukozowych typu śmietan-fix

Śmietanę krótko, ale energicznie ubijamy za pomocą miksera - polecam dodać śmietan-fix w ilości opisanej na opakowaniu, dodając podaną ilość cukru i postępować zgodnie z podanymi tam instrukcjami. Jeśli ktoś się waha i nie lubi takich sztucznych ulepszaczy, śmietanę należy ubijać do momentu, aż będzie lekko sztywna, dodać około 5 łyżek cukru pudru, szybko jeszcze raz zmiksować i sprawdzić słodkość - jeśli nam odpowiada, śmietanę możemy przekładań na tort, jeśli nie, znów dodajemy odrobinę cukru i mieszamy go z masą. Nie należy przesadzać z miksowaniem, bo łatwo można otrzymać masę maślaną zamiast puszystej kremówki.

Na ułożony na paterze blat przekładamy około 1/3 masy i rozsmarowujemy, równomiernie rozsypujemy garść jagód, lekko wklepujemy je w masę i przykładamy drugim krążkiem, lekko dociskając. Ponownie wykładamy 1/3 masy, tym razem zamiast jagód możemy dodać inne owoce, np. poziomki czy maliny. Przykładamy trzecim blatem, na jego wierzchu rozsmarowujemy cieniutką warstwę masy, podobnie na bokach tortu. Z pozostałej śmietanki możemy szprycą cukierniczą wycisnąć fikuśne kształty na wierchu i ułożyć tam owoce. Moja mama wszystko udekorowała kawałkami galaretki pokrojonej w kostkę ;)

Tort przechowujemy w lodówce, w szczelnie zamkniętym pojemniku. Staramy się spożyć go w przeciągu maksymalnie 2 dni, świeże owoce (szczególnie truskawki lub maliny) łatwo obsychają i mogą zacząć się psuć.

14 komentarzy :

  1. A ja muszę się pochwalić co dziś przygotowałam, a co by Ci się na pewno spodobało. Z serii 'prostota się opłaca' : biszkopt z wydrążonym (częściowo) środkiem, wypełnionym mrożonym jogurtem mega-jagodowym. Jedno z pyszniejszych i prostszych ciast. Straszne mnie boli, że go nie pokażę na blogu, ale może się jakoś poratuję...

    A na takie ciasto, jak u Ciebie dzisiaj, czasem mam ochotę. Ale chyba jednak bardziej na 99 rogalików ;).

    Miłego, przydługiego weekendu! (chociać w wakacje tydzień roboczy niezbyt się różni od weekendu, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak prostota zawsze wygrywa! A Twoje ciasto - bardzo pyszne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubimy takie proste, lekkie torty!

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam, częstuję się!
    http://niebieskapistacja.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  5. Torty śmietanowe są niewątpliwie najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Proste polaczenia sa najlepsze i wlasnie tak jest w przypadku biszkoptu i bitej smietany. Twoj tort wyglada cudnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam wersję filmową :) A co do prostoty, to zdecydowanie się zgadzam :)) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Owoce.. i połączenie z bitą śmietaną, to musi być dobre!


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też ostatnio wygrała prostota :) W planach miałam całkiem inny tort, ale po zakupach moje plany zostały zweryfikowane przez brak jednego ze składników.
    Ostatecznie stanęło na torcie z bitą śmietaną i owocami. To niesamowite w smaku połączenie zawsze się sprawdza :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super torcik, smakowicie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń

Share