17 sierpnia 2011

Keczup (pikantny)

Domowy keczup z tego przepisu robiłam nie po raz pierwszy, pracy jest przy nim sporo, ale efekt chyba warty jest poświęconego czasu i energii. Na gotowanie sosu warto jest sobie wybrać chłodniejszy dzień, gdyż potrzeba sporo czasu, aby zgęstniał do pożądanej konsystencji. Ja przygotowałam keczup z 2,5 porcji (5 kg pomidorów) i sądzę, że to ilość, która wystarczy na całą zimę. Wiadomo, że sos nie jest tak gęsty i gładki jak ten kupny (którego główną bazą jest cukier), ale na pewno dużo zdrowszy i naturalny. Przyrządzony z pomidorów z pewnego źródła, to na pewno ekologiczny przetwór.

Keczup pikantny:
źródło: Przetwarzajmy co się da, Poradnik Domowy

2 kg mięsistych pomidorów*
0,7 kg cebuli
2 strąki czuszki (ostrej papryczki)
2 główki czosnku**
1 szklanka octu winnego (dałam znacznie mniej, do smaku)
4 łyżki cukru (dałam mniej, do smaku)
3 płaskie łyżeczki mielonego pieprzu (użyłam świeżo mielonego kolorowego)
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
3 łyżki oleju
2 łyżeczki soli

Cebulę obrać, sparzyć i pokroić na ćwiartki, sparzyć i osączyć***. Czosnek obrać i pokroić. Pomidory ponacinać na krzyż, zanurzać we wrzącej wodzie na około 40 sekund każdy, ostudzić w zimnej wodzie i obrać (można zalać wszystkie na raz wrzątkiem). Czuszkę pokroić. Warzywa włożyć do pewnego garnka (takiego, w którym nic się nie przypala), pomidory na samym dnie, bo mają najwięcej soku. Gotować do godziny najpierw na dużym ogniu, potem nieco skręcić, przemieszać co jakiś czas. Następnie zmiksować blenderem i przetrzeć przez sitko. Dodać przyprawy i gotować przez 30 minut****. Wlać ocet, olej, włożyć czosnek, garnek zestawić z ognia na 15 minut. Następnie zagotować i czosnek wyjąć. Gorący nałożyć do słoików i zakręcić*****.

Uwagi:

* najlepiej pytać w sklepie/na straganie o mięsiste pomidory odpowiednie do przetworów. Ja kupuję do keczupu bardzo mięsiste, a i tak gotuję go znacznie dłużej, aby uzyskać pożądaną konsystencję.
** do keczupu dodałam prawie na samym końcu czosnek przeciśnięty przez praskę, w ilości około 5 ząbków/porcja. Uważam, że obgotowywanie czosnku to jego straszne marnotrawienie, a świeży doda znacznie więcej smaku i aromatu.
*** Przetarcie keczupu przez sitko graniczy z niemożliwością, po podanym czasie cebula jest zupełnie twarda. Polecałabym ją wcześniej nieco obgotować, chociaż sama osobiście tego nie próbowałam. Postępując wedle przepisu, znaczną część twardej cebuli nawet po miksowaniu i przecieraniu musiałam wyrzucić.
**** Po wyznaczonym czasie, około godzinie, sprawdzam gęstość keczupu. Jeśli mi odpowiada, dodaję przyprawy i ocet do smaku!,nie wedle podanej proporcji, bo wszystko zależy od smaku pomidorów. Jeśli nie, gotuję dalej i przyprawy dodaję dopiero, kiedy keczup osiągnie porządaną konsystencję. Następnie gotuje dodatkowo przez 5-10 minut, aby opary octu nieco odparowały i jeszcze raz sprawdzam smak. Jeśli smak i gęstość odpowiadają, zestawiam z ognia, jeśli doprawiam lub chcę aby sos zgęstniał, gotuję do uzyskania zadowalającego efektu.
***** Do słoików nakładałam zimny sos, a następnie pasteryzowałam przez 15-20 minut (od zagotowania) w garnku wyścielonym ściereczką i wypełnionym zimną wodą do połowy wysokości słoików.

Smacznego!

10 komentarzy:

  1. Taki domowy ketchup musi być bajeczny w smaku i w 100% pomidorowy. Zazdroszczę takiego skarbu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie, keczupowca nałogowca, świetny przepis! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow podziwiam Cię, taki ketchup to musi mieć cudowny smak! Zapraszam z ketchupem do mojej akcji warzywa psiankowate http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=2285

    OdpowiedzUsuń
  4. Domowy ketchup to super alternatywa dla tych przepełnionych konserwantami, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja mam kilka słoików, z zeszłego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy dotąd nie spotkałam się z keczupem własnej roboty. Ja powiem szczerze słaba jestem z jakichkolwiek przetworów a to dlatego że u mnie nie ma miejsca w domu i jest za ciepło, nawet piwnica jest u mnie ciepłym miejscem więc się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  7. koniecznie muszę spróbować zrobić własny ketchup.
    kupny lubię, aczkolwiek warto próbować czegoś nowego (szczególnie, jeśli ma to być zdrowsze.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Straszliwie pracowita jesteś ja wszystkie warzywa kładę do szybkowara,rozgotowuję .Miksuję w garnku i pozwalam się pogotować .Jak trochę odparuje przecieram przez druciane sitko dodaję przyprawy pogotuję bez przykrycia.Sprawdzam smak i pozwalam ostygnąć w garnku na drugi dzień zagotowuję i gorące wkładam do słoików,zakręcam stawiam na wieczku kocykiem przykrywam.Gotowe

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochani ketchupowicze - zamiast długo gotowac i odparowywać pomidorki najpierw wrzućcie je do sokownika.Sok ładnie Wam "odleci" pozostałe pomidory można zmiksować bądź przetrzeć przez sito i połaczyć z dodatkami.To mój "patent"

    OdpowiedzUsuń