11 stycznia 2015

Najprostsze pralinki serduszka z białej czekolady

Cóż, jeśli podarowalibyście komuś w prezencie białą czekoladę, raczej nie byłoby co liczyć na oklaski. Jeśli natomiast przemienilibyście ją w takie urocze serduszka, obdarowany na pewno poczułby, że włożyliście choć trochę wysiłku i serca w ich przygotowanie ;-) Zrobienie tych malutkich czekoladek zajmuje dosłownie 10 minut, a efekt jest naprawdę dobry! To idealny prezent dla ukochanej osoby, na nadchodzące Dzień Babci i Dziadka, a może także urodziny czy imieniny bliskiej Wam Osoby. Polecam!



Pralinki serduszka z białej czekolady:
inspiracja

Składniki na około 15 pralinek:

200g białej czekolady
posypka w kształcie serc + dodatkowo posypka w kształcie średnich perełek lub pałeczek

ewentualnie: odrobina drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczy lub inny dodatek, który lubicie w białej czekoladzie

Wykonanie:

Do zrobienie pralinek potrzebować będziemy silikonowej formy w kształcie serduszek (do kupienia w większości supermarketów). Czekoladę rozpuszczamy w żaroodpornym naczyniu ustawionym nad garnkiem z lekko gotującą się wodą, rozpuszczamy, od czasu do czasu mieszając. Najlepiej zdjąć masę znad wody kiedy jeszcze są w niej drobne nierozpuszczone kawałki, i energicznie mieszając, doprowadzić do powstania jednolitej konsystencji, gdyż czekolada biała topi się w nieco niższej temperaturze niż ciemna, a zostawiona za długo nad parą może się rozwarstwić. Czekoladę zostawiamy do lekkiego ostygnięcia, jest to bardzo ważne, gdyż inaczej posypki mogłyby się rozpuścić pod wpływem ciepła.

Na dno każdego zagłębienia w foremce sypiemy najpierw serduszka, a następnie całość uzupełniamy inną wybraną posypką (można użyć samych serduszek). Dno powinno być w całości przykryte. Zalewamy ostudzoną czekoladą i umieszczamy w zamrażalniku na 10-15 minut. Jeśli po tym czasie czekoladki są już twarde, można je wyjąć, ładnie zapakować i obdarować ukochaną osobę ;-)



Miłej niedzieli ;-)

P.S.: Zajrzyjcie także na Instagram i Pinterest, gdzie możecie podglądnąć także inne rzeczy, które robię poza blogiem. Stay tunned!

4 komentarze: