10 lipca 2015

Tiramisu (bez surowych jajek)

Tiramisu, właściwie deser a'la tiramisu lub sprofanowane tiramisu ;-) Masę do tiramisu przygotowałam w sposób podobny jak masę na lody - gotując śmietanę z żółtkami. Deser jest wiec bez surowych jajek, ale z dodatkiem żółtek! Polecam w upalne dni zamiast lodów ;-)



Tiramisu (bez surowych jajek):

500 ml śmietanki 30%
3 żółtka
4 łyżki drobnego cukru

250 g serka mascarpone
200 g podłużnych biszkoptów* do tiramisu (np. savoiardi)
250 ml świeżo zaparzonej ulubionej kawy, mocnej
3 łyżki likieru, u mnie kawowy (można użyć amaretto, wódki, rumu, brandy)

Śmietankę podgrzać niemalże do wrzenia w stalowym rondlu o grubym dnie. Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę - masa powinna zmienić kolor na jasny i powiększyć objętość, a drobinki cukru powinny się rozpuścić. Do dobrze utartej masy dolać odrobinę gorącej śmietanki, wymieszać łyżką. Żółtka wlać do śmietany, cały czas mieszając gotować na wolnym ogniu do momentu, aż temperatura masy osiągnie 80 stopni (temperaturę mierzymy termometrem cukierniczym). Masy nie wolno zagotować - zważy się i będzie bardzo trudna do uratowania ;-) Po osiągnięciu temperatury 80 stopni masę zdejmujemy z palnika, odstawiamy do ostudzenia do temperatury pokojowej. Wystudzoną masę umieszczamy w lodówce na minimum 12 godzin.

Masę jajeczną umieszczamy w misie miksera, ubijamy. Gdy masa zwiększy objętość rozpoczynamy dodawanie serka mascarpone (również schłodzonego), po łyżce. Całość ubijamy na puszysty, sztywny krem (krem nie powinien "spadać" z łyżki). Ubijamy tylko do osiągnięcia gęstej, ale puszystej konsystencji - zbyt długo ubijany może zamienić się w masło!

Każdy z biszkoptów maczamy w kawie wymieszanej z likierem, układamy warstwę na dnie podłużnego naczynia (ok. 10x20 cm) lub okrągłych pucharków. Na biszkoptach umieszczamy rozsmarowujemy warstwę kremu, układamy kolejną warstwę biszkoptów, wykładamy resztę kremu, wyrównujemy. Odstawiamy do lodówki do schłodzenia na kilka godzin, najlepiej całą noc. Przed podaniem dekorujemy przesianym kakao lub wiórkami gorzkiej czekolady.

Uwagi:

Biszkopty do tiramisu (savoiardi) mają nieco inną strukturę niż polskie podłużne biszkopty, nie rozmiękają łatwo pod wpływem wody, można je zastąpić okrągłymi biszkoptami.

Do tiramisu klasycznie używa się amaretto - ja używam różnych alkoholi (likieru, wódki, whiskey).

Masę przed końcem ubijania można spróbować - jeśli wyda nam się zbyt mało słodka można ją dosłodzić cukrem pudrem (należy pamiętać, że biszkopty są dość słodkie, a cały deser ma być raczej stonowany).

Smacznego!

2 komentarze:

  1. Pięknie się prezentuje i chętnie bym zjadła taki jeden pucharek :)

    OdpowiedzUsuń