25 października 2015

Brownie okrutnie czekoladowe (widelcem mieszane)

Klasycznie brownie - ciągnące w środku, chrupiące z zewnątrz. Idealnie czekoladowe. Ekspresowe, gotowe w pół godziny (ale nie ważcie się go tknąć na ciepło ;-) ! ), mieszane widelcem. Przepis inspirowany Chocolat, Erica Lanlarda.


Brownie okrutnie czekoladowe:


Składniki:

200 g czekolady deserowej (50% kakao)
100 g czekolady mlecznej
150 g masła
150 g cukru demerara
3 jajka, w temp. pokojwej
80 g mąki pszennej (1/2 szklanki)
1/2 łyżeczki soli

dodatkowo, według uznania: łyżeczka ekstraktu waniliowego (nie aromatu!), garść podprażonych orzechów laskowych, obranych ze skórki migdałów (lub innych ulubionych orzechów), kandyzowanych wiśni, kandyzowanej skórki pomarańczowej.

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni (lub 160 z termoobiegiem). Foremkę o wymiarach około 21 x 23 cm (lub zbliżonych) wyłożyć papierem do pieczenia.

Połamaną czekoladę deserową i masło rozpuścić w kąpieli wodnej, po uzyskaniu jednolitej konsystencji miskę z masą zestawić na blat i dodać cukier, wymieszać do rozpuszczenia. Odstawić do ostudzenia.

Jajka lekko roztrzepać widelcem, dodać do ostudzonej masy czekoladowej, wmieszać mąkę, sól i wymieszać do otrzymania jednolitej, lśniącej masy (mieszamy okrężnymi ruchami, tylko w jedną stronę). Dodać posiekaną w kawałki mleczną czekoladę (i dodatki, jeśli używamy) i jeszcze raz wymieszać.

Masę przelać do foremki, wyrównać grzbietem łyżki. Piec 25 minut, po czym wyłączyć piekarnik i pozostawić ciasto na dodatkowe 5 minut w zamkniętym piekarniku. Wyjąć na blat i zostawić do całkowitego ostudzenia.

Podawać w chłodne jesienne wieczory, z kubkiem najlepszej gorącej czekolady ;-)

Uwagi: w wersji bezglutenowej mąkę pszenną można zastąpić pół na pół zmielonymi migdałami i mąką ryżową oraz użyć czekolady, która na pewno nie zawiera glutenu.

Udanych wypieków!

5 komentarzy:

  1. Ojej, jak ja dawno nie jadłam takiego prawdziwego, porządnego borwnie! Poezja, po prostu poezja! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię brownie... Z drugiej strony kto go nie lubi?

    OdpowiedzUsuń
  3. Robie podobne brownie/uwielbiam :) zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oooh,mój M. by oszalał! chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń